6 września wspominamy Jerzego Bińczyckiego. Imieniny, święta, urodziny gwiazd [06.09.2024]

3 min. czytania
06.09.2024 05:30
Zareaguj Reakcja
Dowiedz się, jakie typowe i nietypowe święta można dzisiaj obchodzić oraz kto ma imieniny 6 września. Sprawdź, co można świętować tego dnia.
|
fot. 6 września urodził się Jerzy Bińczycki. Wikimedia / Free Photo / domena publiczna / kadr z filmu 'Znachor / YouTube

Wczoraj obchodziliśmy Międzynarodowy Dzień Dobroczynności. Sprawdź, co można celebrować 6 września, jeśli naprawdę się postaramy i głęboko poszperamy w kalendarzu.

Kto dziś obchodzi imieniny i urodziny?

Imieniny dzisiaj obchodzą: Albin, Aleksja, Amoniusz, Bertrand, Bogdana, Bolemir, Donacjan, Eleuteria, Eleuteriusz, Eleutery, Eugenia, Eugeniusz, Ewa, Faust, German, Gundolf, Liberat, Magnus, Manswet, Michał, Onezyfor, Petroniusz, Tomasz, Uniewit, Zachariasz i Zachary.

6 września urodzili się:

  • John Dalton (1766, zm. 1844) – angielski fizyk, chemik i meteorolog;
  • Roger Waters (1943) – brytyjski muzyk i były członek zespołu Pink Floyd;
  • Idris Elba (1972) – brytyjski aktor.

Zobacz także: Swoją urodą zachwycała wszystkich. Nałóg zniszczył jej życie

Wspominamy Jerzego Bińczyckiego

6 września br. 87 lat skończyłby znany polski aktor teatralny i filmowy, Jerzy Bińczycki. Przyszedł na świat 6 września 1937 r. w Witkowicach. W 1961 r. został absolwentem Wyższej Szkoły Teatralnej im. Ludwika Solskiego. Niebawem zaczął przygodę z Teatrze Śląskim im. Stanisława Wyspiańskiego w Katowicach. Parę lat później trafił do Starego Teatru w Krakowie. Grał na jego deskach przez resztę owocnej kariery, a parę miesięcy przed śmiercią (w lipcu 1998 r.) został jego dyrektorem.

Występował pod okiem najlepszych reżyserów, takich jak Andrzej Wajda, Konrad Swinarski czy Jerzy Jarocki. Czasem sam również podejmował się reżyserowania spektakli. Do świata filmu trafił w 1962 r. Zaczął od epizodu w "Drugim brzegu". Przełom nastąpił w 1975 r. wraz z rolą w filmie "Noce i dnie". Zachwycił nią tak widzów, jak i krytyków oraz branżę.

W kolejnych latach mogliśmy oglądać go choćby w takich produkcjach jak "Dreszcze", "Magnat", "Cienie", "Z biegiem lat, z biegiem dni..." czy "Pan Tadeusz". Najbardziej jednak był kojarzony z główną rolą w filmie "Zanachor" z 1981 r. Ta kreacja z obrazu Jerzego Hoffmana przeszła do historii polskiego kina.

Za swoje zasługi Jerzy Bińczycki był odznaczony Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski i Złotym Krzyżem Zasługi. Zmarł na zawał serca 2 października 1998 r. Został pochowany w alei zasłużonych cmentarza Rakowickiego w Krakowie.

Jakie święta obchodzimy 6 września?

6 września obchodzimy Dzień Czytania Książek (ang. Read a Book Day). Do tego chyba nie trzeba specjalnie nikogo namawiać: zanurzmy się więc w świat swoich literackich bohaterów, zabierzmy się do poznania przygód podróżników, sięgnijmy po poezję albo wzruszmy się losami postaci literackich. Ten jeden dzień warto wykorzystać jako pretekst do oderwania się od szarej codzienności i pobudzenia naszej wyobraźni.

6 września przypada też Dzień Walki z Prokrastynacją. Prokrastynacja to tendencja, do odwlekania opóźniania lub przekładania czegoś na później. Większości z nas zdarza się zostawiać różne rzeczy na ostatnią chwilę, po to, by załatwiać je w stresie na ostatnią chwilę. Nie jest to jednak dobre. Lepiej robić wszystko planowo, żeby później nie mieć nic na głowie. Jeśli obowiązki będą się spiętrzały, później trudniej będzie je wypełnić. Warto jednak podkreślić, że prokrastynacja często wcale nie wynika z lenistwa, ale raczej z psychicznych uwarunkowań. Może występować przy różnych zaburzeniach. Ogólnie prokrastynacja jest niczym mechanizm obronny (acz jedynie na krótką metę) przed różnego rodzaju lękami.

Każdego 6 września możemy także obchodzić Dzień Lodów Kawowych (ang. Coffee Ice Cream Day). Idealny pretekst do sięgnięcia po idealny deser zarówno dla wielbicieli lodów, jak i kofeiny. Lodami ludzkość zajada się już od tysięcy lat – ich smak odkrywali nasi przodkowie nawet na 3 tys. lat przed Chrystusem. Pierwsze lody z dodatkiem smakowym powstały na życzenie rzymskiego cesarza Nerona: jego służba zbierała śnieg i lód z gór i dodawała do nich miód, orzechy oraz owoce.

Z kolej wynalezienie lodów, jakie znamy współcześnie przypisuje się Bernardo Buontalentiemu z Florencji, który miał tego dokonać w XVI wieku. Z kolei już w 1770 roku niejaki Giovanni Basiolo sprzedawał w Nowym Jorku na pół zmrożoną kawę i produkty mleczne, które wcześniej zyskały olbrzymią popularność w Genui. Same lody o smaku kawy w formie, jaką znamy obecnie, powstały w 1869 roku a w 1919 roku trafiły do książek kucharskich.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!