Jerzy Zelnik szczerze o relacji z synem. Nie brakuje różnic pokoleniowych
Jerzy Zelnik przez wiele dekad był mężem Urszuli, którą poślubił jeszcze w 1969 roku. Mimo że – jak to w małżeństwie – codzienność pary nie zawsze była różowa, para trwała przy sobie aż do śmierci ukochanej aktora.
Jerzy Zelnik o różnicach między sobą a synem
Jerzy Zelnik i jego żona doczekali się syna o imieniu Mateusz. Urodzony w 1981 roku mężczyzna sam jest dziś ojcem trojga dzieci. Na początku XXI wieku obaj panowie zdecydowali się udzielić magazynowi "Viva!" wspólnego wywiadu, w którym opowiedzieli m.in. o różnicach w swoich charakterach.
Jak zdradził Jerzy Zelnik w wywiadzie, on i jego syn są obdarzeni odmiennymi temperamentami. Podczas kiedy aktor przed snem potrzebuje wyciszenia, Mateusz – wręcz przeciwnie. Chętnie ogląda telewizję, a zwłaszcza horrory, co ogromnie zaskakuje gwiazdora "Faraona".
Zobacz także: Wilhelmi 10 lat ukrywał swoje małżeństwo. „Dlaczego ona akceptowała tę sytuację?”
Dzień kończysz przed telewizorem – zamiast wziąć kawałek książki, oglądasz jakiś horror. Nie rozumiem tego, ja muszę mieć łagodne przejście z hałasu życia do krainy snu poprzez lekturę, modlitwę, zadumę nad minionym dniem – powiedział synowi Jerzy Zelnik ("Viva!").
Jerzy Zelnik – ze względu na karierę w show-biznesie – nie był w stanie synowi tyle czasu, ile by pragnął. Dziś aktor stara się nadrabiać "rodzinne zaległości", bardzo angażując się w opiekę nad wnukami. Kiedy dzieci Mateusza przychodziły na świat, nie tylko dbał, by nic złego im się nie stało, ale również brał czynny udział w ich grach i zabawach.
Moje niedosyty ojcostwa rekompensuję sobie jako dziadek. A czasem łapię się na tym, że zachowuje się jak tata. Czuję się na tyle młodo, że uczestniczę we wszystkich grach i zabawach – opowiadał Jerzy Zelnik ("Viva!").
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!