Piosenka z 1966 roku w wykonaniu Stewarta to potężny hit 60 lat później

3 min. czytania
26.08.2026 09:41
Obserwuj nas na Google

Niektóre utwory potrzebują lat, by zostać naprawdę docenione. Tak było z "Reason to Believe", folkową balladą Tima Hardina z 1966 roku. Choć pierwotnie nie stała się wielkim przebojem, dzięki Rodowi Stewartowi zyskała drugie życie i do dziś pozostaje jedną z najbardziej poruszających piosenek o miłości, rozczarowaniu i nadziei.

Rod Stewart
fot. Wikimedia Commons, Allan warren, CCASA 3.0
  • Folkowa ballada z 1966 roku opowiada o zaufaniu, mimo kłamstw.
  • Tim Hardin stworzył piosenkę, bo ograniczenia techniczne zmusiły go do prostoty.
  • Rod Stewart nagrał własną wersję utworu, która zdobyła uznanie.

"Reason to Believe" pojawiło się na debiutanckim albumie "Tim Hardin 1". Utwór opowiada o człowieku, który wie, że został okłamany, ale mimo wszystko nadal szuka powodów, by ufać ukochanej osobie. To właśnie ta emocjonalna sprzeczność sprawiła, że piosenka wyróżniała się na tle wielu folkowych nagrań połowy lat 60. Hardin nie ukrywał, że jego kompozycje były celowo oszczędne. Wynikało to częściowo z jego własnych ograniczeń technicznych jako początkującego muzyka.

Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Te hity nucił cały PRL. Pamiętasz te teksty? Dziś nie trafisz nawet 5/15

1/15 "Wakacje koloru blond" to fragment hitu, do którego tekst napisał/a:

"Kiedy zaczynałem, byłem fatalnym gitarzystą" - powiedział Hardin w wywiadzie dla The Guardian. "Sześć miesięcy po tym, jak zacząłem, byłem spłukany, więc dawałem lekcje studentom, żeby zarobić. W rezultacie w Ameryce jest teraz mnóstwo bardzo słabych młodych gitarzystów! Z tego powodu zacząłem pisać własny materiał, bo nie byłem wystarczająco dobry, żeby poradzić sobie z czyimiś skomplikowanymi aranżacjami. Dlatego moje piosenki są proste" - wyznał.

Ta prostota okazała się ogromną zaletą. Piosenka była wielokrotnie nagrywana przez innych artystów, w tym Karen Dalton, The Youngbloods czy Carpenters. Z czasem stała się jednym z najbardziej cenionych utworów w dorobku Hardina.

Oglądaj

Wszystko zmienił Rod Stewart

Prawdziwy przełom nastąpił jednak w 1971 roku. Wówczas Rod Stewart nagrał własną wersję "Reason to Believe" na album "Every Picture Tells a Story". Utwór został wydany jako singiel, a na drugiej stronie znalazła się piosenka "Maggie May".

Początkowo to właśnie "Reason to Believe" promowano jako główny utwór singla. Los chciał jednak inaczej. Prezenterzy radiowi zaczęli częściej odtwarzać znajdujące się na stronie B "Maggie May", które szybko podbiło listy przebojów i stało się jednym z największych hitów w karierze Stewarta. Dzięki temu również "Reason to Believe" trafiło do ogromnej publiczności.

Redakcja poleca

Nagranie zajęło mniej czasu, niż można przypuszczać

Jednym z muzyków uczestniczących w sesji był Danny Thompson z folkowej grupy Pentangle. Po latach wspominał kulisy współpracy ze Stewartem:

Znałem Roda z czasów Marquee, kiedy widywał mnie z Alexis Korner i ze spotkań w trasie, kiedy Pentangle i the Faces dzielili hotel - powiedział Danny Thompson w wywiadzie dla Louder.

Chciał, żebym zastąpił gitarę basową Rona Wooda moją akustyczną. Wątpię, żeby zajęło to 20 minut. Po odtworzeniu wychodzę. Rod i jego dziewczyna, która miała na sobie skórzane buty do ud, odprowadzili mnie do drzwi i trzymał moją gitarę basową, podczas gdy ja wsiadałem do samochodu, Bentleya S1. Rodowi opadła szczęka: "Zawsze chciałem mieć coś takiego!".

Wspomnienie pokazuje, jak spontanicznie przebiegały niektóre sesje nagraniowe początku lat 70. Trudno było wtedy przewidzieć, że nagrana niemal mimochodem interpretacja stanie się jedną z najbardziej cenionych wersji utworu Hardina.

Dlaczego "Reason to Believe" nadal działa?

Siła tej piosenki tkwi w uniwersalnym przekazie. Utwór nie opowiada o wielkiej romantycznej miłości, lecz o czymś znacznie bardziej skomplikowanym - o próbie zaufania komuś, kto zawiódł. To emocja znana właściwie każdemu, niezależnie od wieku i epoki.

Redakcja poleca

Wersja Roda Stewarta dodała do tej historii charakterystyczny zachrypnięty wokal, folkowo-rockowe brzmienie i emocjonalną intensywność. Dzięki temu nagranie przetrwało próbę czasu. Dziś, niemal 60 lat po premierze oryginału Tima Hardina i ponad pół wieku po interpretacji Stewarta, "Reason to Believe" wciąż jest odkrywane przez nowych słuchaczy.

Oglądaj

Źródła: RadioPogoda.pl, Parade, Louder, The Guardian