To był ostatni sukces Franka Sinatry. Hitem lat 80. spełniał duże oczekiwania
Frank Sinatra to legenda światowej muzyki, który stworzył i wykonywał całe albumy ponadczasowych przebojów. Jednym z nich jest piosenka pod tytułem "New York, New York". Utwór powstał przy okazji filmu w reżyserii Martina Scorsese o tym samym tytule w 1977 roku. Oryginalną wersję śpiewała Liza Minnelli.
"Film był klapą", piosenka sukcesem
Rozgłos kultowemu dziś utworowi przyniosło wykonanie Sinatry w 1978 roku. Zaśpiewał ją pierwszy razem w Nowym Jorku podczas koncertu w Radio City Music Hall.
Chociaż film okazał się klapą, gdy Sinatra nagrał ją na swój album "Trilogy: Past Present Future" w 1980 roku, szybko była słyszana w całym mieście, szczególnie na meczach baseballowych i wkrótce stała się tam nieoficjalną piosenką przewodnią - czytamy na stronie "U Discover Music".
Dwa lata później numer ukazał się na albumie "Trilogy: Past Present Future". Z czasem Frank Sinatra wykonywał go też w duecie z Minelli jak i Tonym Bennettem.
Zobacz także: Zawróciła w głowie Jerzemu Bińczyckiemu. To dlatego ich relacja nie przetrwała
Publika pokochała hit lat 80. w wykonaniu Franka Sinatry
Frank Sinatra zdecydowanie rozsławił ten przebój napisany przez Freda Ebba, a skomponowany przez Johna Kandera. Był to też ostatni tak duży sukces artysty, bowiem "New York, New York" znalazł się na słynnej liście Billboard Hot 100. Publika pokochała ten przebój niemal od pierwszego wykonania go przez wielką postać światowej sceny.
Wszyscy chcieli ją usłyszeć, a muzyk za każdym razem spełniał te oczekiwania. Bardzo często Frank Sinatra wykonywał złoty przebój jako "utwór zamykający".
Mówi się, że piosenka ta uosabia zarówno Nowy Jork, jak i samego Sinatrę: ma w sobie pewność siebie i sprężystość; jest miękka i zadziorna, triumfalna i delikatna - pisze "U Discover Music".
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!