Ta piosenka była hitem lat 60. Wybrzmiewają w niej normy PRL

2 min. czytania
22.08.2024 11:26
Zareaguj Reakcja
Karin Stanek nazywana była symbolem polskiego bigbitu. W latach 60. mało kto dorównywał jej popularnością. Wtedy też wylansowała wiele fantastycznych przebojów. Jeden z nich idealnie oddaje normy, jakie panowały w okresie PRL-u.
|
fot. Ta piosenka była hitem lat 60., kadry z występów Karin Stanek

Karin Stanek dała się poznać polskim słuchaczom jako niezwykle charyzmatyczna artystka. Dysponowała sceniczną energią, której mogło pozazdrościć jej wiele ówczesnych gwiazd. W latach 60. wymieniano ją w pierwszej kolejności, jeśli chodzi o najpopularniejsze piosenkarki. Była również wokalistką Czerwono-Czarnych. To właśnie z tym zespołem wylansowała niezapomniane hity, które potrafią robić wrażenie nawet dziś.

Napisał piosenkę dla Karin Stanek. Tan powstał hit lat 60.

Czerwono-Czarni cieszyli się w czasach PRL sporą popularnością. W każdym zespole zdarzają się jednak mniejsze bądź większe zmiany. W 1965 roku z grupy odszedł Józef Krzeczak. Dlatego też muzycy poszukiwali pianisty. Trafili na Ryśka Poznakowskiego, który wówczas był studentem klasy fagotu w Wyższej Szkole Muzycznej w Gdańsku.

Zamiast grać w filharmonii, artysta stał się bigbitowcem. W Czerwono-Czarny nastąpiła wtedy również wolta stylistyczna. Ich brzmienie zaczęło iść bardziej w kierunku rock and rolla. Za pisanie piosenek stali się odpowiedzialni Zbigniew Bizoń i właśnie Rysiek Poznakowski. Ten drugi bardzo szybko napisał dla Kasi Sobczyk dwie piosenki. Współpracowali ze sobą wcześniej, dlatego tak dobrze im to wychodziło. Co jednak z Karin Stanek?

"Nie ukrywam, że wolałem pisać dla Kaśki, ona świetnie odczytywała moje myśli, natomiast nie czułem stylistyki Karin" – cytuje słowa pianisty portal bibliotekapiosneki.pl. Kierownik zespołu Jurek Kosiński poprosił go jednak, by napisał piosenkę specjalnie dla Karin Stanek. "Ciągle wydawało mi się, że inni zrobiliby to lepiej. No, ale prośba impresaria, wszystkie oczy zwrócone na mnie, 'pokaż kolego co potrafisz'" – mówił.

Zobacz także: To był ostatni sukces Franka Sinatry. Hitem lat 80. spełniał duże oczekiwania

Ten przebój odnosił się do norm PRL-u

Rysiek Poznakowski zdawał sobie sprawę z energii, jaką dysponowała Karin Stanek. Muzyk skomponował utwór, który idealnie wpasował się w stylistykę wokalistki. Tak właśnie powstała piosenka "Czekoladowy krem".

Karin to był sam żywioł, wystarczy tylko muzyczny pretekst, nic wielkiego i skomplikowanego, żeby tę bombę odpalić, uruchomić energię. No i taki też prosty utwór oparty na typowym rhytm and bluesowym pochodzie akordów napisałem. W dodatku miałem dobry, młodzieżowy tekst – czytamy na portalu bibliotekapiosenki.pl.

"Młodzieżowy tekst" to nic innego jak wpisywanie się w normy, które obowiązywały w PRL. Dotyczyły one również... serwowanych deserów. Do wyboru był albo krem sułtański, albo krem czekoladowy. Hit śpiewany przez Karin Stanek odnosi się właśnie do tego drugiego.

Oglądaj

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!