advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

On zastąpił Łomnickiego przed kamerą. Od razu był pewien. "Sprostać nie sposób"

3 min. czytania
30.01.2026 20:30
Zareaguj Reakcja

Tadeusz Łomnicki, uznawany za jednego z najwybitniejszych aktorów w historii polskiego kina, wcielił się w postać Michała Wołodyjowskiego w "Panu Wołodyjowskim" i "Potopie" Jerzego Hoffmana. Niestety, aktor zmarł 22 lutego 1992 r. w Poznaniu, a pięć lat po jego śmierci reżyser rozpoczął pracę nad ostatnią częścią trylogii Sienkiewicza. Tym razem zamierzał przenieść na wielki ekran powieść pt. "Ogniem i mieczem". W związku z nieobecnością Łomnickiego był zmuszony obsadzić w roli "małego rycerza" nowego aktora. 

Zbigniew Zamachowski zagrał Michała Wołodyjowskiego
fot. TVP VOD / "Ogniem i mieczem"
  • Superprodukcja "Ogniem i mieczem" ukazała się w kinach 8 lutego 1999 r.
  • Reżyser Jerzy Hoffman zaprosił do współpracy m.in. Zbigniewa Zamachowskiego.
  • Po śmierci Tadeusza Łomnickiego to Zamachowski zagrał Michała Wołodyjowskiego.

Jerzy Hoffman doskonale wiedział, kto powinien przejąć schedę po Tadeuszu Łomnickim i zagrać pułkownika Michała Wołodyjowskiego. Reżyser z Krakowa z żoną Walentyną Trachtenberg udał się do Kina Muranów, gdzie miał zamiar spotkać się ze Zbigniewem Zamachowskim. Należy wspomnieć, że w tamtym momencie aktor miał za sobą debiut w komedii "Wielka majówka". Zaprezentował się również w "Dekalogu" Krzysztofa Kieślowskiego, "Balu na dworcu w Koluszkach" Filipa Bajona i wielu innych.

Rozwiąż quiz o szlagierach sprzed lat. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Szlagiery sprzed lat. Przy 5. pytaniu wzruszenie murowane!

1/20 Kto wylansował utwór "Miłość ci wszystko wybaczy"?

Jerzy Hoffman postawił na Zamachowskiego. Wiadomo, co stało się w Kinie Muranów

W styczniu Zbigniew Zamachowski wrócił wspomnieniami do wczesnych lat 90. i w rozmowie Tomaszem Raczkiem w odcinku "Idę do kina ze… Zbigniewem Zamachowskim" opowiedział o propozycji, którą swego czasu otrzymał od Jerzego Hoffmana. "Los sprawił, że już pod nieobecność pana Tadeusza mnie przypadła w udziale ta rola, więc to już jest w ogóle jakiś niebywały dar od losu", powiedział w cytowanym wywiadzie.

Pamiętam to, jak dziś. To się działo w Kinie Muranów, kiedy Jerzy Hoffman z żoną Walą dopadł mnie i powiedział, że "robimy, kochanieńki, robimy »Ogniem i mieczem«! Grasz Wołodyjowskiego". Grom mnie trafił z jasnego nieba, z radości i ambiwalencji – tłumaczył teatrologowi, krytykowi filmowemu i publicyście Tomaszowi Raczkowi.

Zbigniew Zamachowski doskonale zdawał sobie sprawę z tego, że przypadł mu wielki zaszczyt, jednak od samego początku wiedział, że nie sposób konkurować z legendą: "Przecież wiedziałem, czego się podejmuję, ale uwierz mi lub nie, dla mnie oczywistym było, że sprostać temu, czy nawiązać do tego, co i jak zrobił pan Tadeusz nie sposób".

Redakcja poleca

Zbigniew Zamachowski wspomina pracę nad "Ogniem i mieczem". "Każdy był Wołodyjowskim"

Tadeusz Łomnicki zagrał Michała Wołodyjowskiego nie tylko w "Panu Wołodyjowskim" i "Potopie", wcielił się w postać "małego rycerza" już za sprawą polskiego serialu telewizyjnego Pawła Komorowskiego, zatytułowanego "Przygody pana Michała" (1969 r.).

Kiedy na antenie TVP debiutowały pierwsze odcinki serii, Zbigniew Zamachowski miał zaledwie osiem lat. Z zaciekawieniem oglądał produkcję, nic zatem dziwnego, że Tadeusz Łomnicki urósł w jego oczach do rozmiarów bohatera z dzieciństwa.

"Mały rycerz" towarzyszył mi od wieku iluś lat, kiedy po raz pierwszy zobaczyłem czarno-biały serial "Przygody pana Michała" i pana Tadeusza Łomnickiego w tytułowej roli. Wszyscy chłopcy po każdym odcinku wybiegali na podwórko i każdy już miał przygotowany kijek, który był szablą. Wszyscy się tymi "szablami" okładaliśmy i każdy był Wołodyjowskim – zdradził w "Idę do kina ze… Zbigniewem Zamachowskim".

Zbigniew Zamachowski przyznał we wspomnianym wywiadzie, że, pracując nad postacią Michała Wołodyjowskiego, stanął przed nie lada wyzwaniem. Jak wyznał aktor: "Teraz musimy założyć szczerość rozmówcy, że obudzony w środku nocy na hasło »Wołodyjowski« naprawdę nie zobaczę siebie, tylko zobaczę pana Tadeusza Łomnickiego".

Pogodne lata [PODCAST]
Polski James Dean. Pogodne lata #18
play play
replay
forward
volume volume
0:00

"Ogniem i mieczem" kręcono od 1997 r. do 1998 r. Superprodukcja z Michałem Żebrowskim (Jan Skrzetuski), Izabellą Scorupco (Helena Kurcewiczówna), Krzysztofem Kowalewskim (Jan Onufry Zagłoba) w rolach głównych zadebiutował w kinach 8 lutego 1999 r.

Źródła: RadioPogoda.pl, YouTube @Ekran Tomasza Raczka, Plejada.pl, Filmpolski.pl, Wikipedia.org