Za te role Polacy go uwielbiali! Wiesław Gołas to absolutna legenda
Wiesław Gołas był jednym z najbardziej uzdolnionych i cenionych przedstawicieli polskiego środowiska aktorskiego. Na świat przyszedł 9 października 1930 roku w Kielcach. Przed wybuchem II wojny światowej przyszły gwiazdor uczęszczał do szkoły powszechnej na Baranówku, a następnie do Gimnazjum im. Jana Śniadeckiego. W 1943 wstąpił natomiast do Szarych Szeregów i pod pseudonimem "Wilk" brał udział w licznych akcjach zdobywania broni.
Wykształcenie artystyczne Wiesław Gołas zdobywał w murach warszawskiej Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej, kierowanej przez Aleksandra Zelwerowicza. Teatralny debiut aktora miał miejsce na deskach Teatru Dolnośląskiego w Jeleniej Górze. Na ekranie gwiazdor pojawił się natomiast po raz pierwszy w 1954 roku. Andrzej Wajda obsadził go wówczas w roli niemieckiego żandarma w filmie „Pokolenie”.
Wiesław Gołas wyróżniał się talentem. Z tych ról go pamiętamy
W przeciągu całej swojej aktorskiej kariery Wiesław Gołas zagrał w ponad stu filmach. Przełomem w jego karierze okazała się tytułowa rola w wojennej produkcji Ewy i Czesława Petelskich „Ogniomistrz Kaleń”. Dzieło zrealizowano na podstawie powieści „Łuny w Bieszczadach” Jana Gerharda.
Akcja filmu rozgrywa się w czasach, gdy Ludowe Wojsko Polskie i aparat bezpieczeństwa prowadziły walki ze zbrojnymi oddziałami ukraińskimi oraz z polskim podziemiem antykomunistycznym. Postać, w którą wcielił się Gołas to doświadczony żołnierz i zawadiaka, próbujący ocalić się przed kolejnymi zagrożeniami. Los nie szczędzi mu jednak trudnych perypetii.
Zobacz także: Agnieszka Osiecka to królowa polskiej piosenki. Od dziecka nie dała się stłamsić
Postać ogniomistrza Hipolita Kalenia to nie jedyne żołnierskie wcielenie Wiesława Gołasa. Na przełomie lat 60. i 70. aktora można było także oglądać w serialu „Czterej pancerni i pies”. Na ekranie występował wówczas jako Tomasz Czereśniak – syn chłopa ze Studzianek, który w słynnym czołgu „Rudy” pełnił funkcję strzelca-radiooperatora. Poza bohaterstwem mężczyzna wniósł także do załogi wiele humoru, a wolnych chwilach umilał towarzyszom czas grą na akordeonie.
To on zagrał Tomasza Sowę w pierwszym polskim serialu kryminalnym
Choć Wiesław Gołas zdobył sympatię widzów przede wszystkim dzięki licznym humorystycznym rolom drugoplanowym, to w jego dorobku nie brakowało także kreacji bohaterów, znajdujących się w centrum toczącej się na ekranie akcji. Jednym z ważniejszych występów przed kamerą w całej karierze aktora była rola rozwiązującego zagadki kryminalne kapitana Milicji Obywatelskiej z serialu „Kapitan Sowa na tropie”.
W każdym odcinku Sowa skupiał się na rozwiązaniu innej tajemniczej sprawy. Produkcja doczekała się ośmiu odcinków, a jej reżyserem był Stanisław Bareja. W pomocnika bohatera granego przez Gołasa wcielał się Michał Szewczyk. Poza pracą obu panów łączyła także współdzielona chęć walki z nałogiem tytoniowym.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!