Każdy śpiewa, nikt nie wie, dlaczego powstał. Kultowy hit lat 80. wciąż "krzepi serca"
Alicja Majewska od wielu lat wzbudza zachwyt wśród słuchaczy w całej Polsce. Wokalistka zadebiutowała w 1968 roku udziałem na IV Festiwalu Piosenki Radzieckiej w Zielonej Górze, a później jej kariera poszybowała w górę. Jednym z najważniejszych momentów w muzycznym życiu artystki był rok 1980, kiedy to powstała piosenka "Jeszcze się tam żagiel bieli".
Historia jego powstania zaczyna się niewinnie. W 1980 roku jak zwykle ogłoszono konkurs na piosenkę, która miała zostać wysłana na festiwal "Człowiek i morze" w Rostocku. Zadecydowano także, że polską reprezentantką w konkursie ma zostać Alicja Majewska. A kto odpowiadał za stworzenie dla niej kompozycji? Oczywiście Włodzimierz Korcz.
Alicja Majewska i utwór, który krzepi serca
Zazwyczaj Włodzimierz Korcz komponował utwory do gotowych już tekstów. W tym wypadku było jednak inaczej. Najpierw stworzono muzykę, a dopiero później zajęto się tekstem. Za słowa do "Jeszcze się tam żagiel bieli" odpowiada Wojciech Młynarski. Z tak skomponowaną piosenką Alicja Majewska mogła udać się na festiwal do Rostocka.
Wojtek napisał tekst, jaki napisać tylko on potrafi. Niby jest o morzu, a właściwie każda kobieta, która tego słucha myśli „to jest o mnie” i ta, której mąż pracuje w kopalni, i ta, której mąż wyjechał za morze, i ta, której facet ma ciężką i niebezpieczną służbę. No jest to opowieść o długich rozstaniach i czekaniu i nadziei, że te rozstania zakończą się szczęśliwie — mówił cytowany przez Cyfrową Bibliotekę Piosenki Polskiej Korcz.
Zobacz także: Pełna wdzięku zachwycała widzów. Sama oświadczyła się ukochanemu!
Alicja Majewska wspominała przed laty, że gdy jeszcze w stanie wojennym wykonywała utwór na nieoficjalnych koncertach, wywoływał wiele wzruszeń. Pewna kobieta miała także napisać do niej list, w którym mówi, że "Jeszcze się tam żagiel bieli", "pomaga jej znieść rozstanie" z mężem marynarzem.
Ostatecznie z tym utworem Alicja Majewska zgarnęła Grand Prix od jury festiwalu „Człowiek i morze”. Z tą samą piosenką wokalistka pojechała na 18. Krajowy Festiwal Piosenki Polskiej w Opolu, gdzie wzbudziła zachwyt wśród publiczności i tym samym otrzymała drugą nagrodę. Mimo upływu lat, utwór nadal krzepi serca.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!