Grał w "Poszukiwanym, poszukiwanej". Dziś ulubieniec Barei skończyłby 92 lata
Dokładnie 92 lata temu, 2 października 1934 roku, na świat przyszedł jeden z wybitniejszych aktorów swojego pokolenia. Wojciech Pokora zdobył ogólnopolską rozpoznawalność za sprawą angaży u "mistrza od absurdów PRL". Był najjaśniejszą gwiazdą komedii Stanisława Barei – "Poszukiwany, poszukiwana". Choć rola gosposi przyniosła mu wielką popularność, okazuje się, że początkowo nie chciał zagrać "Marysi". Dlaczego? Poniżej prezentujemy szczegóły.
- Wojciech Pokora grał w produkcjach Stanisława Barei, w tym "Poszukiwanym, poszukiwanej".
- Mimo wątpliwości, Pokora przyjął rolę w komedii pod wpływem nalegań żony i reżysera.
- Zdobywał uznanie na scenach teatrów warszawskich i na ekranie filmowym.
Wojciech Pokora urodził się 2 października 1934 roku w Warszawie. Jeszcze w technikum zainteresował się aktorstwem. Razem ze współpracownikiem, Jerzym Turkiem, uczęszczał do kółka teatralnego działającym przy Fabryce Samochodów Osobowych (FSO). Prędko połknął bakcyla. Nie dziwi zatem fakt, że w końcu zdecydował się, by spróbować swoich sił na egzaminach do Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie. Rekrutację przeszedł pomyślnie, a szkołę ukończył już pod koniec lat 50. XX w.
Rozwiąż quiz o aktorach polskiego kina. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Aktorzy z PRL łamali serca tysięcy Polek. Rozpoznasz chociaż 15/20?
Oto jak Wojciech Pokora zmienił oblicze polskiego kina
W 1958 roku rozpoczął pracę w Teatrze Dramatycznym w Warszawie. W następnych latach grał także w stołecznym Teatrze Nowym i Teatrze Kwadrat. Sympatię publiczności zaskarbił sobie przede wszystkim jako niesłychanie charyzmatyczny i wyrazisty aktor wielkiego ekranu. W przypadku Wojciecha Pokory bez wątpienia możemy mówić o imponującym dorobku twórczym.
Wojciech Pokora zasłynął jako ulubieniec Stanisława Barei. Współpracę z reżyserem zaczął już we wczesnych latach 60., gdy otrzymał niewielką rolę epizodyczną w komedii "Mąż swojej żony". Był także gwiazdą filmu "Brunet wieczorową porą" i popularnego serialu telewizyjnego "Alternatywy 4", lecz najważniejszą szansę dostał w "Poszukiwanym, poszukiwanej" z 1972 roku.
Wojciech Pokora wystąpił wówczas jako pracownik muzeum, historyk sztuki, Stanisław Maria Rochowicz. Mężczyznę niesłusznie oskarżono o kradzież obrazu autorstwa Bogdana Adamca. Obawiając się aresztowania, Stanisław postanawia ukryć się przed organami ścigania. Przebiera się za kobietę i przyjmuje tożsamość gosposi "Marysi".
Dlaczego Pokora nie chciał zostać gwiazdą "Poszukiwanego, poszukiwanej"?
Jak się okazuje, Wojciech Pokora nie chciał początkowo przyjąć tego angażu. W rozmowie z "Gazetą Wyborczą" wspominał:
Nie chciałem grać tej roli. Miałem świeżo w pamięci Lemmona i Curtisa z "Pół żartem, pół serio". Byłem pewien, że lepiej już nie można zagrać i nie trzeba. Ale Staszek Bareja nie dawał za wygraną. Wydzwaniał i przychodził do nas dniami i nocami. W końcu żona powiedziała: "Weź tę rolę, bo inaczej nie dadzą nam spokoju".
Choć w ciągu 58 lat występował głównie w repertuarze komediowym, mógł pochwalić się kilkoma rolami w produkcjach dramatycznych, takich jak "Kiedy miłość była zbrodnią", "Szczęśliwy brzeg" czy też serialu telewizyjnym "Więzy krwi".
Wojciech Pokora zmarł 4 lutego 2018 roku w Warszawie. Gdyby żył, miałby dziś 92 lata.
Źródła: RadioPogoda.pl, "Gazeta Wyborcza" za Encyklopediateatru.pl, Filmpolski.pl, Dzieje.pl