Grał w "Poszukiwanym, poszukiwanej". Dziś ulubieniec Barei skończyłby 92 lata

2 min. czytania
02.10.2026 09:08
Obserwuj nas na Google

Dokładnie 92 lata temu, 2 października 1934 roku, na świat przyszedł jeden z wybitniejszych aktorów swojego pokolenia. Wojciech Pokora zdobył ogólnopolską rozpoznawalność za sprawą angaży u "mistrza od absurdów PRL". Był najjaśniejszą gwiazdą komedii Stanisława Barei – "Poszukiwany, poszukiwana". Choć rola gosposi przyniosła mu wielką popularność, okazuje się, że początkowo nie chciał zagrać "Marysi". Dlaczego? Poniżej prezentujemy szczegóły. 

Wojciech Pokora miał nie zagrać kultowej roli. Oto co go przekonało
fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe / Archiwum Fotograficzne Edwarda Hartwiga
  • Wojciech Pokora grał w produkcjach Stanisława Barei, w tym "Poszukiwanym, poszukiwanej".
  • Mimo wątpliwości, Pokora przyjął rolę w komedii pod wpływem nalegań żony i reżysera.
  • Zdobywał uznanie na scenach teatrów warszawskich i na ekranie filmowym.

Wojciech Pokora urodził się 2 października 1934 roku w Warszawie. Jeszcze w technikum zainteresował się aktorstwem. Razem ze współpracownikiem, Jerzym Turkiem, uczęszczał do kółka teatralnego działającym przy Fabryce Samochodów Osobowych (FSO). Prędko połknął bakcyla. Nie dziwi zatem fakt, że w końcu zdecydował się, by spróbować swoich sił na egzaminach do Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie. Rekrutację przeszedł pomyślnie, a szkołę ukończył już pod koniec lat 50. XX w.

Rozwiąż quiz o aktorach polskiego kina. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Aktorzy z PRL łamali serca tysięcy Polek. Rozpoznasz chociaż 15/20?

CC BY-SA 4.0 / Edward Hartwig / Narodowe Archiwum Cyfrowe
1/20 Co to za aktor?

Oto jak Wojciech Pokora zmienił oblicze polskiego kina

W 1958 roku rozpoczął pracę w Teatrze Dramatycznym w Warszawie. W następnych latach grał także w stołecznym Teatrze Nowym i Teatrze Kwadrat. Sympatię publiczności zaskarbił sobie przede wszystkim jako niesłychanie charyzmatyczny i wyrazisty aktor wielkiego ekranu. W przypadku Wojciecha Pokory bez wątpienia możemy mówić o imponującym dorobku twórczym.

Wojciech Pokora zasłynął jako ulubieniec Stanisława Barei. Współpracę z reżyserem zaczął już we wczesnych latach 60., gdy otrzymał niewielką rolę epizodyczną w komedii "Mąż swojej żony". Był także gwiazdą filmu "Brunet wieczorową porą" i popularnego serialu telewizyjnego "Alternatywy 4", lecz najważniejszą szansę dostał w "Poszukiwanym, poszukiwanej" z 1972 roku.

Wojciech Pokora wystąpił wówczas jako pracownik muzeum, historyk sztuki, Stanisław Maria Rochowicz. Mężczyznę niesłusznie oskarżono o kradzież obrazu autorstwa Bogdana Adamca. Obawiając się aresztowania, Stanisław postanawia ukryć się przed organami ścigania. Przebiera się za kobietę i przyjmuje tożsamość gosposi "Marysi".

Redakcja poleca

Dlaczego Pokora nie chciał zostać gwiazdą "Poszukiwanego, poszukiwanej"?

Jak się okazuje, Wojciech Pokora nie chciał początkowo przyjąć tego angażu. W rozmowie z "Gazetą Wyborczą" wspominał:

Nie chciałem grać tej roli. Miałem świeżo w pamięci Lemmona i Curtisa z "Pół żartem, pół serio". Byłem pewien, że lepiej już nie można zagrać i nie trzeba. Ale Staszek Bareja nie dawał za wygraną. Wydzwaniał i przychodził do nas dniami i nocami. W końcu żona powiedziała: "Weź tę rolę, bo inaczej nie dadzą nam spokoju".

Choć w ciągu 58 lat występował głównie w repertuarze komediowym, mógł pochwalić się kilkoma rolami w produkcjach dramatycznych, takich jak "Kiedy miłość była zbrodnią", "Szczęśliwy brzeg" czy też serialu telewizyjnym "Więzy krwi".

Wojciech Pokora zmarł 4 lutego 2018 roku w Warszawie. Gdyby żył, miałby dziś 92 lata.

Źródła: RadioPogoda.pl, "Gazeta Wyborcza" za Encyklopediateatru.pl, Filmpolski.pl, Dzieje.pl