Francuski szef kuchni radzi: "Aby idealnie przyrządzić wołowinę, trzeba..."
Wygląda na to, że soczysta, miękka i pełna smaku wołowina nie jest wyłącznie zasługą dobrej patelni. Swego czasu Philippe Etchebest podzielił się swoim kulinarnym sekretem i przyznał, że o sukcesie nierzadko decyduje banalnie prosty zabieg, który zaledwie w kilka sekund pozwala ocenić stopień wysmażenia steka. Oto szczegóły.
- Mięso powinno "odpocząć" przed smażeniem. Nie wystarczy dobra patelnia.
- Podczas smażenia można zastosować tzw. test kciuka. To alternatywa dla specjalnego termometru.
- Podstawowe metody mogą niekiedy dać najlepsze efekty.
Przygotowanie idealnej wołowiny dla wielu domowych kucharzy wiąże się z prawdziwym wyzwaniem. Mięso często bywa zbyt twarde lub traci soczystość już po kilku minutach na patelni. Zdaniem francuskiego szefa kuchni Philippe'a Etchebesta to jeden z najczęstszych błędów popełniamy podczas obróbki termicznej. Jak temu zaradzić?
Rozwiąż quiz z wiedzy ogólnej. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Wymagający QUIZ dla omnibusa. Tylko nieliczni odgadną 12/20 zawodów!
Philippe Etchebest zdradził swój kulinarny sekret
Według kulinarnych ekspertów wołowina nie powinna trafiać na rozgrzaną patelnię prosto z lodówki. Warto pamiętać, by pozostawić ją na pewien czas w temperaturze pokojowej. Dzięki temu podczas smażenia będzie nagrzewać się równomiernie.
Philippe Etchebest w jednym ze swoich filmów powiedział: "Osobiście lubię mięso krwiste, ale ponieważ każdy ma swoje własne preferencje, można je jeść średnio krwiste lub dobrze wysmażone". Jednocześnie polecił metodę gotowania, która doskonale sprawdzi się do każdego z nich.
Na czym polega test kciuka?
Choć profesjonaliści korzystają z termometrów kuchennych, istnieje też domowa alternatywa. Mowa o tzw. teście kciuka, który polega na porównaniu sprężystości steka z napięciem mięśnia znajdującego się u nasady dłoni.
Mój sekret polega na porównaniu oporu mięsa palcem wskazującym, a następnie porównaniu go z oporem mięśnia kciuka bez forsowania – podsumował w cytowanym przez Aufeminin.com materiale.
Gdy kciuk dotyka palca wskazującego, mięsień kłębu kciuka pozostaje bardzo miękki, podobnie jak stek w stopniu krwistym. Po zetknięciu kciuka z palcem środkowym pozostaje nieco bardziej napięty, co odpowiada wysmażeniu średnio krwistemu.
Dotknięcie palca serdecznego daje opór zbliżony do steka medium, natomiast przy połączeniu kciuka z małym palcem mięsień staje się wyraźnie twardszy. Oznacza to, że stek jest dobrze wysmażony.
Źródła: RadioPogoda.pl, Aufeminin.com, Restauracja-lif.pl