Barbara Bursztynowicz miała problemy rodzicielskie. "To był błąd"

MS
2 min. czytania
24.02.2024 10:42
Zareaguj Reakcja
Barbara Bursztynowicz popularność zawdzięcza kultowemu "Klanowi". Prywatnie jednak miała problemy w relacji z córką. Ostatnio zdradziła więcej szczegółów na ten temat. Aktorka przyznała, że w jednej rzeczy popełniła błąd.
|
fot. Barbara Bursztynowicz przyznała się do błędu, Krzysztof Kaniewski/REPORTER/East News

Barbara Burszytnowicz występuję w "Klanie" od pierwszego odcinka. Widzowie mogą oglądać ją w serialu od prawie trzech dekad. Mimo że zyskała ogólnopolską popularność, to prywatnie zmagała się z wieloma trudnościami. Ostatnio opowiedziała o relacji z córką i problemach, które w niej napotkała. Po wielu latach przyznała się do popełnienia błędu.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!

Jest gwiazdą na ekranie. Prywatnie nie mogła dogadać się z córką

"Klan" obecny jest w ramówce TVP od 1997 roku. Przez 27 lat doczekał się kilku tysięcy odcinków. Dziś jest najdłużej emitowaną telenowelą w historii polskiej telewizji. Od samego początku w serialu występuje Barbara Bursztynowicz. Wciela się w rolę Elżbiety Chojnickiej. To dzięki tej produkcji zdobyła tak wielką rozpoznawalność i sympatię widzów.

Duża popularność spowodowała, że fani zaczęli interesować się także życiem prywatnym aktorki. Barbara Bursztynowicz została matką w wieku 27 lat. Starała się jak najlepiej wychowywać Małgorzatę. W pewnym momencie nie potrafiła jednak dogadać się z nią. Córka miała lepszy kontakt z ojcem.

Zobacz także:  Tak powstał wielki przebój Urszuli Sipińskiej. „Zrobiła mi wyrzut”

Kiedy stała się nastolatką, troszkę się ode mnie odsunęła, bo byłam tym "gorszym", więcej wymagającym rodzicem - powiedziała aktorka dla "Świata Gwiazd".

Barbara Bursztynowicz przyznała się do błędu

Mimo oddalenia się, Barbara Bursztynowicz chciała dla córki jak najlepiej. Starała się angażować w jej prywatne sprawy. To jednak pogorszyło sytuację. Oliwy do ognia dodało to, że nie zgodziła się, by Małgorzata poszła do szkoły zawodowej, by uczyć się krawiectwa. Po latach gwiazda "Klanu" zauważyła, że jej podejście do pociechy było błędem.

Był czas, gdy rzeczywiście chciałam wpływać na jej decyzje, wtrącałam się. Dziś wiem, że to był błąd - przyznała aktorka.

Zobacz także:  Jakie są szanse Polski na Eurowizji? Tak Artur Orzech skwitował decyzję TVP

Barbara Bursztynowicz starła się jednak naprawić relacje z córką. Na szczęście jej się to udało. Dziś są dla siebie przyjaciółkami. Często ze sobą rozmawiają oraz wzajemnie wspierają. Gwiazda "Klanu" nie ukrywa, że rady Małgorzaty są dla niej wyjątkowo cenne.

Jesteśmy dla siebie partnerkami. Bywa tak, że to ona jest dla mnie autorytetem, ale myślę, że ja dla niej też. Nie zawsze mówi o tym wprost, ale czuję, że tak jest. Dużo ze sobą rozmawiamy, dobrze się ze sobą czujemy i każdy czas spędzony z nią jest dla mnie wyjątkowy. Jej pomoc, uwagi i rady są dla mnie bardzo ważne i zdarza się, że jest ode mnie mądrzejsza - zdradziła aktorka.

Zobacz także:  Dziecięcy gwiazdor PRL nagle zniknął. Przykre losy Mariusza Kozłowskiego

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!