Anna Jurksztowicz pożegnała Ryszarda Poznakowskiego. "Do zobaczenia, książę"

2 min. czytania
14.12.2024 11:47
Zareaguj Reakcja
Pogrzeb Ryszarda Poznakowskiego odbył się w miniony piątek. Bliscy współpracownicy i dawni przyjaciele uhonorowali dziedzictwo muzyka. Mowę pożegnalną wygłosiła Anna Jurksztowicz. "Był mekką wiedzy, dowcipu oraz praktycznego zastosowania wartości transcendentalnych, takich jak prawda, dobro, piękno" - mówiła na ambonie.
|
fot. Pogrzeb Ryszarda Poznakowskiego Adam Burakowski / East News / Wikimedia, Ja Fryta, CC-BY-SA-2.0

Wraz z końcem listopada świat muzyki pogrążył się w żałobie. Ogólnopolskie media obiegła informacja o śmierci Ryszarda Poznakowskiego. Legendarny muzyk, uznany kompozytor i były członek Trubadurów zmarł 30 listopada 2024 roku w Warszawie. W piątek 13 grudnia odbyło się uroczyste pożegnanie 78-latka. Do kościoła pw. św. Szymona i Judy Tadeusza Apostołów w Szelkowie przybyli licznie zgromadzeni przyjaciele, bliscy współpracownicy oraz rodzina.

Ryszard Poznakowski nie żyje. Muzyk spoczął w mogile

Ryszard Poznakowski przez niespełna 60 lat kariery zaskarbił sobie olbrzymią sympatię słuchaczy. Występował nie tylko pod szyldem Trubadurów, jednej z najważniejszych formacji bigbitowych w naszym kraju, ale również napisał ponadczasowe przeboje, takie jak: „Znamy się tylko z widzenia”, „Kasia”, „Trzynastego” i wiele innych. Ponadto działał twórczo z m.in. Krzysztofem Krawczykiem, zespołem Czerwono-Czarni, Katarzyną Sobczyk oraz z Anną Jurksztowicz.

Za pośrednictwem Plejady dowiadujemy się, że na pogrzebie Ryszarda Poznakowskiego pojawili się m.in. Ewa Krawczyk, Tomasz Zeliszewski i wspomniana wcześniej wokalistka, znana z przeboju „Diamentowy kolczyk”. Zmarłego i Annę Jurksztowicz od wielu lat łączyła bliska przyjaźń. Współpracowali w ramach Stowarzyszenia Polskich Artystów Wykonawców Muzyki Rozrywkowej SAWP.

Zobacz także: Był jednym z najbardziej cenionych aktorów w PRL. Wspominamy Mariana Wiśniowskiego

Tymi słowami Anna Jurksztowicz pożegnała "księcia"

Piosenkarka wygłosiła mowę pożegnalną na ambonie. "Odszedł jeden z nas. Tyle że mądrzejszy, bardziej doświadczony w wielu obszarach naszego życia. Kolega Ryszard był dla nas drogowskazem i, jak żartobliwie o nim mówiliśmy, był mekką wiedzy, dowcipu oraz praktycznego zastosowania wartości transcendentalnych, takich jak prawda, dobro, piękno" - mówiła Anna Jurksztowicz.

Zawsze można było liczyć na jego porady życiowe i sąsiedzkie wsparcie. Był bardzo koleżeński. Będzie nam też bardzo smutno bez tych jego nocnych telefonów. Rysiek był człowiekiem dialogu i dowcipu w tym starym znaczeniu. Dowcipy sam opowiadał, a nie rozsyłał memy. Dzwonił późno, ale jak Rysiek dzwonił, to się odbierało i zawsze było to coś ważnego, jakieś ważne przemyślenia, albo coś śmiesznego. (…) Do zobaczenia, książę. Dziękujemy ci, że mogliśmy być częścią tego życia - spuentowała wokalistka, jak podaje Plejada.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!