advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

W PRL była ikoną telewizji. Dziś przyznaje: "Jestem sama jak palec"

2 min. czytania
28.01.2026 16:53
Zareaguj Reakcja

Edyta Wojtczak - tej pani nie trzeba przedstawiać nikomu, kto w PRL był stałym widzem Telewizji Polskiej. W końcu była jedną z "twarzy" ówczesnej TVP, bardzo cenioną przez widzów za profesjonalizm oraz wysoką kulturę osobistą. Dziś świętuje szczególną okazję. 

Edyta Wojtczak i Tomasz Hopfer w 1981 roku
fot. TVP (YouTube, OULED37)
  • Edyta Wojtczak w PRL była prawdziwą ikoną telewizji. 
  • Widzowie ówczesnej TVP uwielbiali prowadzone przez nią programy.
  • Wiemy, jak pani Edyta miewa się dzisiaj. Jej wyznanie porusza serca. 

Edyta Wojtczak urodziła się 28 stycznia 1936 roku, więc łatwo policzyć, że dzisiaj świętuje 90. urodziny. Ikona telewizji PRL przyszła na świat w Grójcu w województwie mazowieckim. Co ciekawe, mimo że dziś znamy ją z pracy dla TVP, początkowo wcale nie zapowiadała się na gwiazdę dziennikarstwa. Przeciwnie - była księgową w Wydziale Uzbrojenia Dowództwa Wojsk Lotniczych. 

Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Telewizyjne hity PRL. 15/20 kultowych programów to mus!

1/20 Kto prowadził "Wielką grę"?

Edyta Wojtczak świętuje 90. urodziny. Tak to skomentowała

Do Telewizji Polskiej Edyta Wojtczak trafiła w 1959 roku, zresztą na zaproszenie innej ikony TVP - Ireny Dziedzic. Podjęła się wówczas pracy spikerki. Z czasem pięła się po szczeblach kariery, stając się jedną z twarzy stacji. Prowadziła też Krajowe Festiwale Piosenki Polskiej w Opolu i Festiwale Piosenki Radzieckiej w Zielonej Górze. 

Redakcja poleca

Mury Telewizji Polskiej Edyta Wojtczak ostatecznie opuściła w 1996 roku. Od tego czasu cieszy się zasłużonym odpoczynkiem, nie epatując przesadnie życiem prywatnym w mediach. Malutki "wyjątek" zrobiła jedynie, gdy z okazji urodzin z ikoną PRL skontaktował się dziennik "Fakt". 

Pogodne lata [PODCAST]
Polski James Dean. Pogodne lata #18
play play
replay
forward
volume volume
0:00

Sama Edyta Wojtczak przyznała w rozmowie z "Faktem", że nie robiła specjalnych planów na dzień 90. urodzin. Jak przyznała, nie kryjąc smutku, jest w wieku, w którym większość "dobrych i wspaniałych znajomych" już nie żyje. Wyjawiła na koniec, że pewną formą "ucieczki" od przygnębiającej rzeczywistości oraz samotności pozostają dla niej książki. 

Ile razy można obchodzić urodziny? Moi dobrzy i wspaniali znajomi odeszli już niestety z tego świata. Jestem sama jak palec. Czasami włączam telewizor i słyszę, że ktoś odchodzi i prawie mi się płakać chce. Bez sensu zupełnie... Już nikogo nie ma. Jeszcze ja zostałam, tylko z książkami - podsumowała Edyta Wojtczak ("Fakt").

Źródła: Plotek, Wikipedia, "Fakt"