Burza wokół kultowego serialu TVP. "Jak ktoś nie chce oglądać, może zmienić kanał"
"Święta wojna" to serial komediowy, który bił rekordy popularności w pierwszej dekadzie XXI wieku. Teraz Telewizja Polska szykuje się do wznowienia emisji hitowej kiedyś produkcji. Nie wszystkim taki obrót spraw przypadł jednak do gustu. Głos w sprawie zdecydował się nawet zabrać jeden z gwiazdorów tytułu.
- "Święta wojna" to polski serial komediowy z lat 00.
- Telewizja Polska zdecydowała się na wznowienie emisji.
- Pomysł wzbudził niemałe kontrowersje.
Serial "Święta wojna" był emitowany od 23 stycznia 2000 do 9 maja 2009 roku na antenie TVP2. O jego popularności na tle innych tytułów z tamtego okresu dobitnie świadczy fakt, że aż czterokrotnie doczekał się nominacji do Telekamer w kategorii "najlepszy serial komediowy".
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Rozpoznaj kultowe seriale PRL. Mniej niż 15/20 to wstyd
"Święta wojna" znowu w TVP?
Fabuła serialu "Święta wojna" skupiała się wokół Zbyszka Pyciakowskiego (Zbigniew Buczkowski). Warszawiak regularnie odwiedzał Katowice w celach zawodowych, pomieszkując wówczas u swojego kolegi z wojska - Huberta "Bercika" Dwornioka (Krzysztof Hanke) i jego żony Anny (Joanna Bartel). "Berecik" uosabiał stereotyp Ślązaka - kiedyś górnika, a dziś rencisty, który nie znosi "obcych".
"Berecik", od czasu zamknięcia kopalni pozostający bez stałego zatrudnienia, nieustannie poszukiwał sposobów na szybkie wzbogacenie się. Do tych projektów angażował zwykle Zbyszka, co zazwyczaj kończyło się katastrofą oraz generowało wiele komicznych sytuacji.
Teraz Telewizja Polska ma wrócić do emisji "Świętej wojny", a dokładniej - powtórek kultowego serialu. Będą one pojawiać się na antenie TVP3 Katowice. Jednak taka decyzja władz stacji wywołała niemałe kontrowersje. Jak przytacza serwis WP Film, internauci zarzucają twórcom m.in. obraźliwe przedstawienie mieszkańców Śląska.
Emocje wokół "Świętej wojny" są na tyle duże, że głos w sprawie zdecydował się zabrać sam odtwórca roli "Berecika". Krzysztof Hanke zaapelował w rozmowie o większy dystans do siebie osób, które uważają, że serial jest obraźliwy dla Ślązaków, lub... zmianę kanału. Zapewnił też, że poza Śląskiem spotykał się wyłącznie z wyrazami sympatii do tytułu, a także uważa, że włożył w odgrywanego bohatera całe serce.
Jeśli ktoś nie chce oglądać "Świętej wojny", to może zmienić kanał. [...] Poza Śląskiem spotykam się wyłącznie z wyrazami sympatii do tego serialu. Nikt jeszcze nie powiedział, że "Bercik" jest postacią odrażającą i wywołującą niechęć do Ślązaków. Przeciwnie, cieszy się ogromną sympatią w całej Polsce. Uważam, że zrobiłem świetną robotę - podsumował Krzysztof Hanke ("Dziennik Zachodni").
Źródła: Film WP, Wikipedia, "Dziennik Zachodni"