Cukrzyca może zwiększyć ryzyko choroby Alzheimera? Naukowcy sprawdzają

Cukrzyca może zwiększyć ryzyko choroby Alzheimera - twierdzą amerykańscy naukowcy Fot. Unsplash

Cukrzyca typu 2 może prowadzić do wystąpienia choroby Alzheimera, poprzez zmiany w funkcjonowaniu mózgu – twierdzą badacze z uniwersytetu w Nevadzie w USA. Dowiedz się więcej o ich pracy.

Doświadczenia na zwierzętach przeprowadzone przez naukowców z uniwersytetu w Nevadzie w Las Vegas wskazują, że wysoki poziom cukru we krwi może osłabiać pamięć i zmienić aspekty sieci pamięci roboczej u gryzoni. Wyniki eksperymentu opublikowano w serwisie Communications Biology.

Jak wyjaśnia autor badania, prof. James Hyman:

„Cukrzyca jest głównym czynnikiem ryzyka rozwoju choroby Alzheimera, jednak nie do końca jest jasne, dlaczego. Odkryliśmy, że główna cecha cukrzycy – hiperglikemia – upośledza aktywność neuronową w sposób, który jest zbliżony do tego, co zaobserwowano w przedklinicznych modelach choroby Alzheimera. To pierwszy dowód wskazujący na to, że zmiany w aktywności neuronowej spowodowane hiperglikemią pokrywają się z tymi zaobserwowanymi w przypadku Alzheimera” – napisał prof. Hyman w publikacji.

Co odkryli naukowcy?

Badając szczury naukowcy odkryli, że dwie części mózgu odpowiedzialne za tworzenie i odzyskiwanie wspomnień: hipokamp i przednia kora obręczy były „nad-połączone lub hiperzsynchronizowane” z cukrzycą typu 2. Kiedy potrzebowały dostępu do właściwej informacji w celu wykonania zadania, te dwa obszary mózgu (które zostają dotknięte chorobą Alzheimera we wczesnym jej stadium) były przeciążone wzajemną komunikacją, co prowadziło do błędów w przesyłaniu sygnałów – odkryli naukowcy.

„Wiadomo, że synchronizacja [w przesyłaniu danych – red.] jest ważna dla różnych części mózgu, żeby mogły one wspólnie pracować. Ale obecnie coraz więcej dowiadujemy się na temat tego, że kluczowe w tej neuronowej synchronizacji jest to, by wszystko działo się w odpowiednim momencie oraz w sposób kontrolowany. Czasem komunikacja między różnymi rejonami [mózgu] jest zbyt duża i uważamy, że może to prowadzić do trudności w zapamiętywaniu oraz innych problemów” – twierdzi prof. Hyman

Naukowiec uważa, że możliwe jest, że w mózgu pacjentów cierpiących na Alzheimera niektóre rejony są przeciążone komunikacyjnie, podczas gdy powinny mieć większą swobodę komunikacyjną.

Przyjmując efekty pracy prof. Hymana i jego grupy należy jednak mieć na względzie fakt, że badania na zwierzętach nie zawsze przekładają się na takie same wyniki u ludzi.

Zobacz też:

Powiązane

Pierwszy smartfon – jak wyglądał, co potrafił i w jaki sposób powstał? [Historia pradziadka iPhone’a]

16 maja: imieniny i święta typowe i nietypowe

Pełnia Księżyca: Jak na nas wpływa, czego unikać